Wieczorem po pracy szybko pognalam do domu. Nie skupialam sie na niczym innym, tylko jak najszybciej zasiasc przed komputerem. W koncu musze tez wybrac cos dla Jarka, a czasu mam nie wiele, bo on za jakies pól godziny pojawi sie w domu. W sumie dobrze, ze od niego zaczelam. Nie wiedzialam bowiem, ze takie kupowanie na aukcjach internetowych moze byc takie ciezkie. Znaczy sie kupowanie na aukcjach internetowych ciezkie nie jest, tylko sam wybór co sie chce kupic. Jesli czlowiek nie ma pomyslu to naprawde idzie sie pogubic. Na pewno jest duzo latwiej jak ma sie juz cos konkretnego na mysli. Jednak szukanie w ciemno jest naprawde stresujace. Nawet sie nie spostrzeglam jak minelo pól godziny, a ja jeszcze nie mialam pojecia co Jarkowi chce kupic. Postanowilam dodac gazu. Zazwyczaj jestem dosc wybredna i niezdecydowana. Tym razem musialam szybko dzialac. W koncu Jarek nie da mi siedziec spokojnie na kompie i szukac dla niego prezentu. Zdecydowalam sie na piekny zegarek. Jemu ostatnio sie i tak starz popsul.
Święta już blisko
wieta Bozego Narodzenia juz za niecaly tydzien.





