Swieta Bozego Narodzenia juz za niecaly tydzien. To bardzo niewiele czasu, podczas gdy do zrobienia jest jeszcze tak wiele. Niestety nie udalo mi sie w pracy zdobyc ani jednego dnia wolnego, by pozalatwiac najwazniejsze sprawy. W zamian tego, szef wzial bardzo powazne zlecenie. Co oznacza to dla nas, zwyklych zjadaczy chleba? Oczywiscie dodatkowy stres i wiecej rzeczy do zrobienia w tym samym czasie. Na szczescie mój maz w tym roku ma okres przedswiateczny bardziej luzny niz ja. Biedaczek musi poradzic sobie z wieksza czescia porzadków swiatecznych sam. Najwazniejsze co ja musze zrobic, to znalesc troszke czasu by zajrzec na aukcje internetowe by dokonac paru zakupów. Niestety na zakupy normalne nie bede miec czasu w tym roku, a nie wypada zapomniec o prezentach i upominkach dla rodziny. To byloby rozczarowanie dla nich, a dla mnie cos strasznie wstydliwego.Kazdy znajduje czas na zakup prezentów. W moim przypadku akucja internetowa moze okazac sie jedynym wyjsciem. Dobrze, ze Jarek zrobi cala reszte zakupów.
Święta już blisko
wieta Bozego Narodzenia juz za niecaly tydzien.





